Strona główna / Okolice / Sołectwo Kobyla Góra / Kobyla Góra: Pogryzione przez psa
amstaff-2189337_960_720

Kobyla Góra: Pogryzione przez psa

W niedzielę, 30 lipca nad zalewem w Kobylej Górze mieszkanki Wrocławia zostały ugryzione przez psa rasy amstaff. Kobiety stanęły w obronie innego, mniejszego czworonoga, na którego rzucił się pies. Zdarzenie, po godz. 14, zgłoszono policji.

Funkcjonariusze ustalili, że mężczyzna, mieszkaniec powiatu oleśnickiego, szedł z trzymanym na smyczy amstaffem. W pewnym momencie pies zaatakował mniejszego, z którym spacerowały dwie mieszkanki Wrocławia. Kiedy próbowały go obronić, jedna z nich została ugryziona przez amstaffa w udo, druga w nadgarstek. Właściciel psa został ukarany mandatem za niewłaściwe trzymanie pupila. Jak oznajmił policjantom, jego pies był szczepiony.

E. P.

(zdjęcie poglądowe)

29 komentarze

  1. Nie widzę tutaj informacji czy ten drugi pies był na smyczy..To, że kobiety zostały pogryzione wynika tylko i wyłącznie z braku umiejętnego rozdzielenia psów( a coś o tym wiem bo sama w takiej sytuacji pierwsze co zrobiłam to pchałam łapy do pyska psów żeby je rozczepić co było idiotyzmem z mojej strony i to że, któryś lekko mnie chapnął było tylko i wyłącznie moją winą)..założę się, że swoim zachowaniem doprowadziły do tej całej sytuacji. Nie rozumiem dlaczego właściciel psa został ukarany mandatem cyt.” za niewłaściwie trzymanie pupila” skoro wyżej jest wspomniane, że szedł z nim na smyczy..Jakaś paranoja! Amstaffy nie mają obowiązku nosić kagańca, są to psy rasy średniej i nie widnieją w rejestrze ras groźnych. Jeżeli zwierze nie wykazuje agresji do ludzi czy innych zwierząt to nikt nie ma prawa wymagać żeby chodziły one w kagańcach i to jest absolutnie zgodne z prawem. Spięcia między psami się zdarzają i należy się z tym liczyć, najważniejsze to umiejętna reakcja w takiej sytuacji ja bez butelki wody gazowanej na spacer nie chodzę a jeżeli jakiś pies biega bez smyczy i podlatuje do mojego nie mam wpływu na to co się stanie, jedyne co mogę zrobić to spróbować rozdzielić za pomocą tego co mam przy sobie albo się uda albo nie…

    • Zgadzam się, na smyczy powinien być każdy pies, a niektóre psy w kagańcach, amstafy absolutnie. Często spaceruję wokół zalewu i niestety niektórzy właściciele psów mają bardzo niefrasobliwe podejście do ich obowiązku jako właściciela psa. Zawsze mam przy sobie telefon i jeśli będzie trzeba, będę interweniować, od tego są odpowiednie służby. A co do małych psów ras różnych, nie zdarzyło się jeszcze, aby, np. york pogryzł kogoś na tyle, aby zagrażało to jego życiu i zdrowiu.

Dodaj komentarz

...bądź dodaj komentarz używając swojego adresu e-mail. Komentarze spoza Facebooka, są jednak moderowane i zanim ukażą się na stronie może minąć kilka godzin - jeśli chcesz aby Twoja wypowiedź pojawiła się natychmiastowo, zaloguj się za pomocą Facebooka klikając przycisk powyżej.

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

kobylagorainfo.pl

kobylagorainfo.pl